Humor
Zrób sobie przerwę od kodu. Tu nawet błędy mają swoją puentę.
Z życia informatyka
Dziękuję za pamięć
Na urodzinach informatyka znajomy wręcza mu pendrive. Informatyk otwiera prezent i mówi: — Dziękuję za pamięć.
Okrągła rocznica
— Popracuj dziś sam nad naszym programem. Muszę iść na urodziny mamy — kończy 64 lata! — Koniecznie! To taka piękna, okrągła rocznica.
Równy rachunek
Informatyk do informatyka: — Pożycz mi 500 zł… albo nie, 512, dla równego rachunku.
Czas na książkę
— Dość grania, dość programowania, dość komputera na dziś. Czas coś poczytać! I zaczął czytać e-booka.
Zakupy według instrukcji
Żona informatyka wysyła go do sklepu: — Kup parówki, a jak będą jajka, to kup dziesięć. W sklepie informatyk pyta: — Czy są jajka? — Tak. — To poproszę dziesięć parówek.
Pranie
Jak informatyk wywiesza pranie? — Na linkach.
Urlop
Programista przychodzi do pracy o ósmej. O szesnastej zbiera się do wyjścia. — Gdzie? O której to się wychodzi?! — oburza się szef. — Ale ja dzisiaj mam urlop.
Backspace
Informatyk wchodzi do kuchni z grobową miną. — Problem z algorytmem? — pyta żona. — Nie. — Nie wiesz, jak poprawić program? — Wiem. — To co się stało? — Spałem na Backspace!
Kod, błędy i wielkie pomysły
Żarówka
Ilu programistów potrzeba do wymiany przepalonej żarówki? — Żadnego. To problem sprzętowy!
Sposób na fortunę
— Jaki jest obiektowy sposób na zdobycie fortuny? — Dziedziczenie.
W aptece
Przychodzi informatyk do apteki: — Poproszę witaminę C++.
Pętla bez końca
Dlaczego programista zużywa całą butelkę szamponu podczas jednego mycia głowy? — Bo w instrukcji napisano: „Nałożyć, spłukać. Czynność powtórzyć”.
Jak zająć programistę?
Przeczytaj zdanie poniżej. Przeczytaj zdanie powyżej.
Wielki pisarz
Młody człowiek marzył o pisaniu tekstów, które przeczyta cały świat. Takich, które poruszą ludzi i sprawią, że będą krzyczeć, płakać i zwijać się ze złości. Dziś pisze komunikaty o błędach.
Budowa programu
Oprogramowanie jest jak katedra: budujesz, budujesz, budujesz… A potem się modlisz.
To nie błąd
Ta mgła jest po to, żeby Matrix działał na słabszym sprzęcie.
Sieć i pomoc techniczna
Bal maskowy
Firma organizuje bal maskowy. Szef przychodzi w masce wilka. Sekretarka — w masce Kopciuszka. Administrator — w masce 255.255.255.0.
Taksówka
Wsiada informatyk do taksówki. — Dokąd jedziemy? — 192.168.4.1.
Restart
Matematyk, mechanik i informatyk chcą jechać samochodem, ale auto nie odpala. — Sprawdźmy, czy są wszystkie koła — proponuje matematyk. — To na pewno silnik — mówi mechanik. Informatyk na to: — A może wysiądziemy, wsiądziemy jeszcze raz i spróbujemy ponownie?
Pomoc na forum
Gdy szukasz w Google rozwiązania problemu, trafiasz na forum. A na forum odpowiedź: „Poszukaj w Google”.
Wolne komputery
Mężczyzna wchodzi do kawiarenki internetowej. — Czy są wolne komputery? — Nie, mamy same szybkie.
Kopie zapasowe
Użytkownicy komputerów dzielą się na dwie grupy: 1. Tych, którzy robią kopie zapasowe. 2. Tych, którzy będą robić kopie zapasowe.
Znajomość bazy
— No jak, czaisz bazę? — Tylko MySQL-a…
Zakładki
— Dlaczego przeglądarka nazywa to „zakładkami”, a nie „ulubionymi”? — Bo trudno mieć stronę ZUS-u w ulubionych.
Szkoła i inne przypadki
Na stos
Studentka informatyki zdaje egzamin. — Co się kładzie na stos? — pyta profesor. — Na stos… na stos… A! Czarownice!
Pierwszy i piąty rok
Student pierwszego roku myśli, że 1 KB to 1000 bajtów. Student piątego roku myśli, że kilometr to 1024 metry.
Wypracowanie
Dzieci piszą wypracowanie: „Jak wyobrażam sobie bycie informatykiem?”. Tylko Jaś nic nie pisze. — Dlaczego nie piszesz? — pyta nauczycielka. — Czekam, aż otworzy się edytor tekstu.
Kolor oczu
Webmaster wypełnia formularz: Data urodzenia: 25.12.1975 Wzrost: 185 cm Kolor oczu: #4040FF
Strój na imprezę
— Nie zakładaj białej koszuli, będzie zbyt oficjalnie. — Dobrze, #CC0000 może być?
Dynamiczny przydział
— Czasem mówisz tak mądrze, a czasem takie głupoty… Jak to jest? — Mam dynamicznie przydzielane IQ.
Kot i postęp
Rośnie nam nowe pokolenie kotów, którym nie będzie dane poleżeć na ciepłym monitorze.
Konferencja
Na konferencję Microsoftu jadą marketingowiec, grafik i programista. Nagle łapią gumę. — Mamy ubezpieczenie, dzwońmy po pomoc drogową — mówi marketingowiec. — Przykleimy łatkę, trochę pomalujemy i będzie dobrze — proponuje grafik. Programista na to: — Zostawmy. Może nikt nie zauważy.
